Oszczędzanie i Inwestowanie
Naucz się oszczędzać i inwestować
Show MenuHide Menu

Budżet domowy – codzienna finansowa gimnastyka

11 kwietnia 2013
VN:F [1.9.22_1171]

Oceń artykuł:

Łączna ocena: 2.0/5 (głosów: 3)

Budżet domowy - codzienna finansowa gimnastykaPopularne jest mniemanie, że kwestie gospodarowania domowymi pieniędzmi to nic trudnego. Wystarczy przecież opłacić rachunki, zrobić zakupy, a resztę zostawić na czarną godzinę. Problem pojawia się zazwyczaj wtedy, gdy pieniędzy zaczyna brakować. Wtedy warto przeanalizować wydatki i przypatrzeć się, czy nasz budżet domowy dobrze funkcjonuje. Pierwszym krokiem powinno być zgromadzenie wszystkich rachunków przynajmniej z ostatniego miesiąca i zastanowienie się, czy aby nie znalazły się wśród nich nieprzemyślane albo nawet zbędne wydatki.

Jeśli już je wychwycimy, należy sobie przynajmniej w głowie zanotować, w których momentach wypadałoby powściągnąć swoje kaprysy. Później można przemyśleć, z czego ewentualnie można zrezygnować, choćby na jakiś czas. Jeśli budżet domowy jeszcze się nie domyka, trzeba poszukać oszczędności na rzeczach codziennego użytku. Być może przyjdzie przesiąść się na komunikację miejską albo zrezygnować z dodatkowych kanałów w telewizji. Wiadomo, że czasami wyrzeczenia są konieczne. Budżet domowy powinien także uwzględniać sprawy nieprzewidziane – i to jest najtrudniejsze.

To, co pojawia się w wydatkach regularnie, uszczupla portfele każdego miesiąca, jest już jakby oswojone, nie szokuje. W przeciwieństwie do wydatków sporadycznych, które nigdy do przyjemnych nie należą. Stłuczka, ból zęba, zepsuty grzejnik – niby błahostki, a mogą napsuć trochę krwi. Cechą niezastąpioną w kształtowaniu finansów domowych jest elastyczność i umiejętność weryfikowania zasadności wydatków.

Czytaj też:


Polecane artykuły:

Budżet domowy - codzienna finansowa gimnastyka, 2.0 out of 5 based on 3 ratings

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *